Jeśli to czytasz, prawdopodobnie jesteś w miejscu, które znam aż za dobrze…
…masz głowę pełną rzeczy. Kalendarz pełen obowiązków. Ciało pełne napięcia, którego nie możesz już ignorować.
W ciągu dnia robisz więcej, niż większość ludzi widzi. Ale w środku… często czujesz, że coś się nie zgadza, że świat, który zbudowałaś z wysiłku i kontroli, zaczyna być za ciasny.
Nie chodzi o to, że sobie nie radzisz. Ale dlatego, że przestałaś mieścić się w dawnych strategiach. Kontrola, perfekcja, ogarnianie wszystkich i wszystkiego przestają działać. Maski, które kiedyś chroniły, zaczynają uciskać.
Pojawia się myśl, która wraca coraz częściej:
„Chcę inaczej.”
Chcę spokoju, lekkości, jasności.
Chcę w końcu siebie nie tłumaczyć, tylko siebie czuć.
Chcę działać z miejsca siły, a nie napięcia.
Chcę poczuć, że wracam do siebie – tej prawdziwej, nie tej „dzielnej”.
I właśnie dla takich kobiet stworzyłam ten warsztat.